Ferrari nie rezygnuje z V12. Tajemniczy model przyłapany w Maranello

Zaktualizowano 30.07.2026
Ferrari nie rezygnuje z V12. Tajemniczy model przyłapany w Maranello — schemat bezpieczników i przekaźników
Spis treści

Zaledwie kilka tygodni po głośnej premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, Ferrari udowadnia, że serce marki wciąż bije w rytmie dwunastu cylindrów. 29 lipca 2026 roku na drogach w pobliżu Maranello przyłapano zamaskowany prototyp, który zapowiada nową, jeszcze bardziej ekstremalną wersję sportowego coupe z silnikiem V12.

Tajemnicze coupe V12 na drogach Maranello

Zdjęcia szpiegowskie wykonane 29 lipca 2026 roku nie pozostawiają wątpliwości – Ferrari intensywnie pracuje nad kolejnym wcieleniem swojego flagowego coupe. W pełni zakamuflowany pojazd to najprawdopodobniej bardziej hardkorowa odmiana niedawno zaprezentowanego modelu 12Cilindri. Choć oficjalne informacje nie są jeszcze znane, branżowe źródła sugerują, że premiera tego samochodu może nastąpić już w 2027 roku.

Największą zagadką pozostaje nazwa. W przeszłości ekstremalne wersje topowych modeli nosiły legendarne oznaczenia, takie jak GTO, tdf, LM czy GTS. Analitycy zastanawiają się, czy włoska marka sięgnie do swojego bogatego archiwum, czy też postawi na nowocześniejsze miano, jak „Speciale”, choć nigdy wcześniej nie istniał model V12 o tej nazwie. Niewykluczone jest również wprowadzenie zupełnie nowego oznaczenia, które otworzy kolejny rozdział w historii sportowych samochodów z Maranello.

Dwie twarze Ferrari: odgłos V12 i cisza rewolucyjnego Luce

Prace nad nowym bolidem V12 toczą się równolegle z największą rewolucją w historii firmy – wprowadzeniem na rynek pierwszego w pełni elektrycznego modelu, Ferrari Luce. Zaprezentowany w 2026 roku samochód stanowi odważny krok w przyszłość i próbę redefinicji luksusu w erze elektromobilności. Jego parametry techniczne mają rzucić wyzwanie konkurencji:

  • Moc: ponad 1000 KM generowana przez cztery silniki elektryczne.
  • Prędkość maksymalna: powyżej 310 km/h.
  • Zasięg: ponad 500 km na jednym ładowaniu.
  • Praktyczność: Po raz pierwszy w historii marki, pięć miejsc siedzących i bagażnik o pojemności 600 litrów.

Pierwsze dostawy Ferrari Luce, którego cena ma przekraczać 550 tysięcy euro, zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku. Model ten jest nie tylko technologicznym przełomem, ale i strategicznym testem dla tożsamości marki.

Finansowa potęga w obliczu strategicznego testu

Wprowadzenie modelu Luce stawia przed zarządem Ferrari fundamentalne pytanie, które spędza sen z powiek purystom i inwestorom.

Najważniejszym pytaniem jest, czy Ferrari bez silnika spalinowego nadal będzie postrzegane jako prawdziwe Ferrari.

Jest to kluczowe wyzwanie, zwłaszcza w obliczu faktu, że rynek drogich aut elektrycznych nie jest już tak optymistyczny jak kilka lat temu, a konkurenci tacy jak Porsche czy Lamborghini ostrożniej podchodzą do pełnej elektryfikacji. Mimo to Ferrari wchodzi w nową erę z pozycji siły. Firma odnotowała rekordowe wyniki finansowe – w 2022 roku dostarczyła 13 221 samochodów, osiągając zysk netto na poziomie 939 milionów euro. Za ten sukces odpowiadały głównie modele z rodziny SF90 oraz Portofino, co pokazuje, że tradycyjna oferta wciąż cieszy się ogromnym popytem.

Źródła

Jerry Perez, “Spied: Ferrari Isn’t Done With V12 Coupes Yet”, The Drive, 2026. https://www.thedrive.com/news/spied-ferrari-isnt-done-with-v12-coupes-yet

Redakcja, “Ferrari Luce. Elektryczny koń z Maranello i największy test marki od dekad”, MyCompanyPolska, 2026. https://mycompanypolska.pl/artykul/ferrari-luce-elektryczny-kon-z-maranello-i-najwiekszy-test-marki-od-dekad/20755

Marcin Łobodziński, “Ferrari pokazuje pierwszy elektryczny samochód. Akcje w dół”, Money.pl, 2026. https://www.money.pl/mobility/ferrari-pokazuje-pierwszy-elektryczny-samochod-akcje-w-dol-7289990707214560a.html

Redakcja, “Ferrari nie zna pojęcia kryzys. Rekordowe zyski włoskiej marki”, Rzeczpospolita, 2023. https://moto.rp.pl/producenci/art38027281-ferrari-nie-zna-pojecia-kryzys-rekordowe-zyski-wloskiej-marki

Wymiana — 4 kroki

~5 min
  1. 1
    Wyłącz zapłon
    Wyjmij kluczyk, odczekaj 30 sekund.
  2. 2
    Otwórz skrzynkę bezpieczników
    Lokalizacja zależy od modelu — zobacz schemat powyżej. Pokrywę zwykle zdejmuje się przez odciągnięcie zatrzasków.
  3. 3
    Wyjmij bezpiecznik plastikową pincetą
    Pinceta jest w środku skrzynki (biały plastik). Sprawdź drut topikowy — pęknięty znaczy wymień.
  4. 4
    Włóż nowy o tej samej wartości
    Każdy amperaż ma swój kolor (5A=tan, 10A=czerwony, 15A=niebieski, 20A=żółty, 25A=biały, 30A=zielony, 40A=pomarańczowy).

Pełna instrukcja: jak wymienić przepalony bezpiecznik · sprawdzanie: jak sprawdzić bezpieczniki · skrzynki: przegląd typów

Podobne modele

Komentarze

Co o tym myślisz?

Komentarz trafia do mnie na maila — odpowiem osobiście. Publikuję wybrane (z imieniem, bez maila). Nie musisz podawać swojego adresu e-mail.

Wysyłając akceptujesz politykę prywatności.